Wiesz długo zastanawiałam się, czy nie zacząć pisać od nowa. Czy nie skasować całkiem tego bloga i o nim zapomnieć lub skasować wszystkie stare posty i spróbować czegoś nowego. Może jakiegoś połączenia ze zdjęciami. Ot tak żeby było tu trochę bardziej kolorowo, żeby chętniej się czytało. Ale tak jakoś jak widzisz nic nie zniknęło. Tak jakoś.. Bo wiesz to chyba od lenistwa. Tak jestem leniem. Pomyślałam sobie, że "Ok! Skasuje bloga , bo to, to i to mi się nie podoba". No ok. Skasuje i co z tego? Kto się tym niby przejmie? Przecież ten blog nie był zakładany z myślą, żeby był czytany przez tłumy. Przecież ten blog nie był zakładany z myślą, żeby doradzać innym. Przecież ten blog nie był zakładany z myślą, że będę dzięki niemu zarabiać. Przecież.. on jest dla mnie . On jest po to, żebym mogła czasem napisać coś co myślę, nie bojąc się o te cholerne spamowanie. Śmiało mogę na nim klnąć, krzyczeć, a i tak gdzieś tam będzie zapisany.. Wiesz zawsze wierzyłam, że kartkę...
Posty
Wyświetlanie postów z grudzień, 2017