Wróciłam.
Ten sam pokój, to samo krzesło, te same obowiązki, ten sam straszny i bolący spokój..
Powoli, ale coraz szybciej dociera do mnie, jak w ogromnej ciemnej dupie się znajduję.
MATURA.

Ta zła szmata znów do mnie wróciła..
Kiedy ty wredna suko zginiesz co?
Mówisz "Zginę, gdy go zobaczysz.. Potem znów wrócę.. Zabiorę Ci całą radość, wszystkie kolory, wszystkie muzy zamorduję, które Cię wspierały. A potem umrę, bo On znów powróci. I nadejdzie czas rozstania, wtedy się odrodzę i będę Cię na nowo tępić.."
Ale to się kiedyś skończy, wiesz? Ten człowiek będzie bliżej niż ktokolwiek sobie wyobraża.
Czuję to.!

Były WALENTYNKI.
Tak. Były..
My nie potrzebujemy takich dni by okazać swoją wzajemną miłość.
Z każdym dniem staram się pokazać Ci jak bardzo mi na Tobie zależy.



Przedtem w ogóle nie przypuszczałam, że mężczyzna może zająć ważne miejsce w moim życiu. Miałam kącik w sercu dla chłopców, ale mieściło się to gdzieś pomiędzy pisaniną a podróżami, przyjaźniami z ludźmi etc. Teraz wiem na pewno, że jesteś najważniejszy ze wszystkiego, co mam (chociaż w końcu tak bardzo Ciebie nie mam). Boję się, że Ty wcale tego mojego kochania nie czujesz, bo nie przejawia się ono w żadnej formie dbania o Ciebie.

Agnieszka Osiecka

Komentarze

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię. Nie krępuj się. Chętnie wymienię z Tobą kilka zdań na powyższy temat ;]

Popularne posty z tego bloga