Tak! Po ponad 3 miesiącach wreszcie odważyłam się kliknąć w "Nowy post".
Niby to nic wielkiego, a ile wymagało to wysiłku.
Postanowiłam zrobić porządek.
Nie, nie ze swoim życiem, w nim jest chyba wszystko w porządku.
Właśnie. Chyba. Bo już nic nie będzie takie samo.
Czasem mam wrażenie, że kilka lat mi w życiu umknęło, że nie byłam sobą.
Mam wrażenie jakbym obudziła się z długiego snu, a te wszystkie wspomnienia, które mam nie są moje tylko jakiejś innej, zupełnie obcej mi dziewczyny.
A teraz ciężko mi było się odnaleźć w tym zwariowanym, nie wiadomo gdzie pędzącym świecie.
Jest już ok, mam to o czym marzyłam jako maluch, chociaż nie do końca, bo z każdym nowo poznanym człowiekiem i z każdym "ubytym" człowiekiem zmieniły mi się delikatnie plany. Jest ok.
Nie, nie jest ok!
Z kuchni dobiega zapach smażonej wątroby.
Ohyda. Co za smród. Jak.. chyba pierwszy raz nie wiem do czego porównać zapach.
Dobra, uczę się. W końcu sesja dopiero się zaczęła. A raczej trwa.
Nie ruszam się z miejsca. Wolę tęsknić i rozmyślać.
Chociaż nic dobrego z tego myślenia raczej nie wyjdzie.
Jakie to straszne. Coraz więcej obiektów znika by tęsknić..
Niby to nic wielkiego, a ile wymagało to wysiłku.
Postanowiłam zrobić porządek.
Nie, nie ze swoim życiem, w nim jest chyba wszystko w porządku.
Właśnie. Chyba. Bo już nic nie będzie takie samo.
Czasem mam wrażenie, że kilka lat mi w życiu umknęło, że nie byłam sobą.
Mam wrażenie jakbym obudziła się z długiego snu, a te wszystkie wspomnienia, które mam nie są moje tylko jakiejś innej, zupełnie obcej mi dziewczyny.
A teraz ciężko mi było się odnaleźć w tym zwariowanym, nie wiadomo gdzie pędzącym świecie.
Jest już ok, mam to o czym marzyłam jako maluch, chociaż nie do końca, bo z każdym nowo poznanym człowiekiem i z każdym "ubytym" człowiekiem zmieniły mi się delikatnie plany. Jest ok.
Nie, nie jest ok!
Z kuchni dobiega zapach smażonej wątroby.
Ohyda. Co za smród. Jak.. chyba pierwszy raz nie wiem do czego porównać zapach.
Dobra, uczę się. W końcu sesja dopiero się zaczęła. A raczej trwa.
Nie ruszam się z miejsca. Wolę tęsknić i rozmyślać.
Chociaż nic dobrego z tego myślenia raczej nie wyjdzie.
Jakie to straszne. Coraz więcej obiektów znika by tęsknić..
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy(...)
ks. Jan Twardowski
Opisałaś moje myśli... To życie innej laski to normalnie to co mi siedzi w głowie. Kurcze no... brak mi słów xD Świetne? Dobre? Genialne? Chyba nie ma nawet słowa które mogłoby to opisać o.0 Uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńPo 1. dziękuję. Dawno już nie dziękowałam :]
OdpowiedzUsuńPo 2. uwielbiam czytać Twoje komentarze.
Niby się nie widzimy, rzadko ze sobą rozmawiamy, a humory mamy aż nadto podobne..
Przypadek? Nie sądzę :] coś mi się zdaje, że jesteśmy bratnimi duszyczkami sis :D
ale tak serio serio wole już pisać takie mysli moje niz tak jak kiedys rozmowe w myslach. Chorą rozmowę :] jak to dzis czytam to mam wrazenie ze tamta dziewczyna powinna sie leczyc xD teraz twoja kolej cos na bloga wstawic. a ja obiecuje ze postaram sie wrzucac chociaz raz cos na 2 tygodnie :] chyba mi tego brakowalo :P