Mam 20 lat. Długo myślałam nad podsumowaniem tego, czego dokonałam przez całe swoje życie.
Ja się pytam po co?
Wszystko co mam, to mam. Jest mi z tym raz lepiej - raz gorzej, ale zawsze staram się być sobą.
Nie udawać.
I znów nadeszło zimno, które przeszywa ludzi na wskroś. Każdy spieszy do domów, by tylko usiąść przed telewizorem pod ciepłym piecem. Każdy spieszy do domów, by zrobić w nich coś pożytecznego zanim słońce zniknie za horyzontem.
A ja co robię? Ja włączam już sobie 5 raz "Hobbita" i na nowo przeżywam te ucieczki po zielonych dolinach. Każda strzała na ekranie daje mi siłę. Na co, po co? Tego jeszcze nie wiem, ale coś czuję, że taki wewnętrzny spokój mi się przyda.
Czuję, że potrzebuję wyciszenia, najlepiej przy kojącym "I see fire".
Dziwne.
Dziwne, że kilka dźwięków gitary i ten głos pomaga mi się uspokoić, nabrać sił do działania.
Najgorsze, ze zaraz idę spać.
Ja się pytam po co?
Wszystko co mam, to mam. Jest mi z tym raz lepiej - raz gorzej, ale zawsze staram się być sobą.
Nie udawać.
I znów nadeszło zimno, które przeszywa ludzi na wskroś. Każdy spieszy do domów, by tylko usiąść przed telewizorem pod ciepłym piecem. Każdy spieszy do domów, by zrobić w nich coś pożytecznego zanim słońce zniknie za horyzontem.
A ja co robię? Ja włączam już sobie 5 raz "Hobbita" i na nowo przeżywam te ucieczki po zielonych dolinach. Każda strzała na ekranie daje mi siłę. Na co, po co? Tego jeszcze nie wiem, ale coś czuję, że taki wewnętrzny spokój mi się przyda.
Czuję, że potrzebuję wyciszenia, najlepiej przy kojącym "I see fire".
Dziwne.
Dziwne, że kilka dźwięków gitary i ten głos pomaga mi się uspokoić, nabrać sił do działania.
Najgorsze, ze zaraz idę spać.
Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy,
i noc ma spokojna, i dzień nietęskliwy.
Adam Mickiewicz
Ja też ciągle się spieszę... w sumie nie wiem po co :p Tak się spieszyłam w ostatnim miesiącu że zbagatelizowałam anginę i mam powikłania - zapalenie krtani :p Nie fajne uczucie, nie polecam xD W sumie nic nie boli ale za to trzeba przeżywać walkę z głosem o każde słowo :p No i właśnie... Mi zaraz też stuknie 20 lat i nie wiele osiągnęłam :p Nadal chyba nie znam celu mojej podróży życiowej ;) Świetny post!!!! Zupełnie jakbym czytała własne myśli :* Nareszcie coś dodałaś :D Czekam już z niecierpliwością na kolejny ;)
OdpowiedzUsuńNie zgodze sie z Tb!! My osiagnelysmy wiele. Ale to w nastepnym poscie moze :D
OdpowiedzUsuńAż jestem ciekawa o jakich "osiągnięciach" mówisz xD
OdpowiedzUsuń