W moim sercu zapanował pokój.
Mózg tez już odpuszcza ze zmartwieniami.
Wszystko zaczyna się układać w idealną całość.
Jest mi błogo.
I choć zastanawiam się co wieczór przed snem czy dobrze dobieram kroki w tym tańcu, to czuję, że nic mnie nie goni. Pomimo, że właśnie wiem, że jest wręcz przeciwnie.
Chyba po raz pierwszy od długiego czasu mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
Nie tak w pełni, ale to jednak zawsze coś.
Wiem, powinnam dużo jeszcze w swoim życiu zmienić.
Choćby to, by chciało mi się tak, jak mi się nie chce.
Przeszkadza mi to.
Czy się zmienię? Kto wie?
Zobaczymy, a na razie żyjmy chwilą, bo nie wiemy co może stać się za minutę..
Mózg tez już odpuszcza ze zmartwieniami.
Wszystko zaczyna się układać w idealną całość.
Jest mi błogo.
I choć zastanawiam się co wieczór przed snem czy dobrze dobieram kroki w tym tańcu, to czuję, że nic mnie nie goni. Pomimo, że właśnie wiem, że jest wręcz przeciwnie.
Chyba po raz pierwszy od długiego czasu mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
Nie tak w pełni, ale to jednak zawsze coś.
Wiem, powinnam dużo jeszcze w swoim życiu zmienić.
Choćby to, by chciało mi się tak, jak mi się nie chce.
Przeszkadza mi to.
Czy się zmienię? Kto wie?
Zobaczymy, a na razie żyjmy chwilą, bo nie wiemy co może stać się za minutę..
Każdy człowiek, nawet najskromniejszy, zostawia ślad po sobie.
Nie da się więc człowieka zamknąć w granicach jego narodzin i śmierci;
jego życie zahacza o przeszłość i sięga w przyszłość.
Antoni Kępiński
Cieszę się że wreszcie czujesz spokój i jesteś szczęśliwa :) To coś czego mi brakuje ale dobrze, że chociaż jedna z nas to ma ;) Tyle nowości... wypadłam z Twojego obiegu życia i teraz po dość długiej przerwie wracam i nie poznaję go. Musisz mi wszystko opowiedzieć :D Czasami mam wrażenie że w pewnych dniach, tygodniach, miesiącach naszego życia jesteśmy sobie bardzo bliskie a w innych czuję że jesteśmy sobie obce...może to przez dzielącą nas odległość, ambicje, marzenia, plany... Chciałabym znów mieć 16 lat... to wtedy się poznałyśmy i były przed nami 3 lata liceum, 3 lata wspólnych wyjazdów, zwierzeń, spotkań, bezgranicznego zaufania, smutków i radości... Chyba się starzeję :D Świetny post i oby więcej takich bo ten jest w jakimś stopniu inny od poprzednich. Bardziej dojrzały, bardziej odkrywający to co siedzi w Tobie i bardziej wrażliwy :)
OdpowiedzUsuńI zapomniałaś dodać tłuczenia się wzajemnie :] uwierz teraz czuje sie taka lekka i wesoła. brakuje mi naszych dawnych spotkań i naszej niezawdonej paczki: Ty Donia i ja ;] no ale cóż, trzeba iść do przodu.. Tak to fakt raz sie nagadac nie możemy a za pare dni cisza jakbyśmy chciały zakończyć tę znajomośc. Smutne, ale każda z nas zawsze się różniła a teraz dodatkowo mamy inne drogi. Chociaż jedna zawsze będzie wspólna, na którą z miła checią lubię wracać. Nasze wspomnienia i luźne rozmowy, wygłupy.. jak bedę miałą wolne obiecuję, że sie z Tobą spotkam i pomimo, że będzie na pewno jakas bariera miedzy nami bo ileśmy sie nie widziały to i tak wiem, że serce bedzie spokojniejsze :]
OdpowiedzUsuńTłuczenie nie było aż takie straszne ;) Nawet specjalnie nie było kłótni :p Jakieś głupie fochy owszem, ale to normalnie :D Raz tylko była poważna kłótnia która trwała kilka dni... o kaloryfer :p Ale prawdę mówiąc to też była totalnie bezsensowna kłótnia xD Czy niezawodnej... polemizowałabym. Ale prawda jest taka że każda z nas się różniła i każda z nas ma teraz zupełnie inne życie. Co do zakończenia znajomości... nie wiem czy kiedykolwiek będzie to możliwe xD Bo choć jesteśmy różne i mamy różne życia to łączą nas wspólne wspomnienia które nie mogą rozerwać naszej przyjaźni nawet na na odległość ;) Myślę że łączy nas więcej niż napisałaś ;) Lubimy czytać książki, tworzyć coś własnego (Ty rysowanie, ja pisanie), słuchać muzyki, lubimy sport (chociaż teraz obie siedzimy przed komputerami xD), rozmowy do późna o wszystkim i o niczym, strzelać... i można tak wymieniać i wymieniać xD Znajdź czas w swoim mega napiętym harmonogramie a na pewno ja również tego dnia będę miała wolne a jak nie to znajdę sposób aby mieć ;) Na pewno na początku będzie dziwnie ale co z tego? Skoro kiedyś umiałyśmy rozmawiać to teraz nie będzie inaczej ;) Chyba ściągnęłam Cię dziś myślami... znalazłam zdjęcie na komputerze i chciałam je Ci wysłać ale odłożyłam to na wieczór i zapomniałam aż do teraz xD
OdpowiedzUsuńPowiem jedno bo nic innego mi nie przychodzi na myśl.. KOCHAM CIĘ WARIATKO :*
OdpowiedzUsuń